Start arrow Dariusz Zuber
Ks. Dariusz Zuber:

Koordynator wolontariusz Służby Filmu Jezus
w województwach pomorskim

zachodnio-pomorskim i warmińsko-mazurskim

Kontakt:tel.  695773139   e-mail:
Więcej na stronie szuka.jpg

probator_zuber.jpg

Moja historia

„...poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli” (Jn. 8,32)

Wychowałem się w pobożnej rodzinie, dlatego Bóg zawsze był jedną z ważnych wartości mojego życia. Jednak wraz z wiekiem oddalałem się od Niego. Dlaczego tak się działo? Wiązało się to z moim przekonaniami, a głownie z praktyką chrześcijańską, w których Bóg był raczej dodatkiem do życia. Takie podejście spowodowało, że coraz bardziej oddalałem się od Boga, aż do definitywnego rozstania się z Nim – w wieku nastoletnim. Wtedy też w moim życiu coraz ważniejszym było dla mnie smakowanie uciech życia. Po kilku latach, z końcem szkoły średniej, taki styl życia stawał się dla mnie coraz bardziej pusty, coraz boleśniej odczuwałem własne zagubienie wynikające z braku poczucia sensu swojej egzystencji. Próbowałem zagłuszyć nurtujące mnie pytania układaniem uzasadnień własnego sytemu rozumienia świata i życia, które miały być tylko horyzontalne – poza tym życiem, tym światem – nic nie ma. Jednak to nie wystarczyło – z czasem Bóg zaczął coraz częściej pukać do mojego serca...

Ważną osobą, która pomogła mi w poszukiwaniu Boga, był mój kolega – Jarek. Dzięki niemu zaintrygowała mnie osoba Jezusa i chrześcijaństwo. Moje ówczesne zainteresowanie chrześcijaństwem wiązało się nie tylko z niepokojącymi pytaniami, jakie mi stawiał (dlaczego i po co żyję? kim był Chrystus? czy to jest ważne dla mnie itp.), ale i tym, że mogłem zobaczyć jego autentyczne, chrześcijańskie życie, a nie jakąś udawaną pobożność. Było to tym wymowniejsze, że miałem okazję znać jego „wcześniejsze” życie – nim spotkał Chrystusa na swojej drodze. Ten wyraźny kontrast bardzo mnie intrygował. Chciałem wiedzieć, dlaczego Jarek wybrał taki sposób życia – bez imprez, agresywnych zachowań itp. – i przy tym był człowiekiem szczęśliwym i spokojnym. Właśnie ów spokój był tym, za czym szczególnie tęskniłem. Odczuwałem bolesny brak poczucia sensu własnego życia i w tym gąszczu niepokoju zrodziło się we mnie pragnienie szukania Boga. W tym czasie czytałem wiele książek poświeconych różnym religiom i wyznaniom.

Z czasem moje intelektualne badania wzbogaciła modlitwa, która była przełomowym krokiem w stronę Boga. Do dzisiaj przechowuję w pamięci wspomnienia tych wielu wieczorów, kiedy wpatrywałem się w gwiazdy, mówiąc do Boga: „Jeżeli Jesteś pomóż mi uwierzyć, doświadczyć tego, że Jesteś i daj mi pewność, że Ewangelia jest prawdą – tym na czym mogę układać sens życia”. Modliłem się tak kilka miesięcy, równocześnie rozmawiając o Bogu z innymi chrześcijanami i czytając poświęcone osobie Jezusa książki. Po jakimś czasie zacząłem uczęszczać na spotkania małej wspólnoty w mojej parafii i tam moja wiara znalazła odpowiedni grunt do dalszego wzrostu. Na przestrzeni tych kilkunastu miesięcy, od „czasu duchowego niepokoju”, po spotkanie z Jarkiem i w końcu ze Wspólnotą Kościoła, trwało moje nawrócenie, które, gdy myślę o swoim życiu, jest tym punktem dzielącym na „przed” i „po”.

Od wielu lat żyję z Bogiem i moje życie jest zupełnie inne niż to przed nawróceniem. Przede wszystkim nie doskwiera mi już niepokój, brak poczucia celu życia. Jest mi łatwiej przechodzić przez spotykające mnie trudności, ale i głębiej przeżywać radość, ponieważ wiem, że Bóg jest ze mną. Taka perspektywa pozwala mi w pełni cieszyć się i smakować życie.

Jesteśmy przekonani, że najważniejszą sprawą dla każdego człowieka jest nawiązanie osobistej relacji z Bogiem.
Czy jesteś zadowolony ze swojej więzi z Nim?
A czy Bóg jest zadowolony z relacji z Tobą?
Poniżej prezentacja, która w prosty sposób podaje najważniejsze prawdy dotyczące naszej relacji z Bogiem

 

 
 
Góra Góra