Start arrow Michał Pabisiak

Michał Pabisiak: Wolontariusz - Koordynator Służby Filmu Jezus w województwach wielkopolskim,
                                     lubuskim i kujawsko-pomorskim.

                                     Kontakt. tel.  501642022, e-mail.

 maly michail.jpg

Moja historia

Byłem kibicem, a potem szalikowcem poznańskiego „Lecha.”

Pochodzę z katolickiej rodziny. Bóg dla nas wszystkich był zawsze na tyle ważny, na ile nakazywała tradycja. Przez pierwsze dwadzieścia lat mojego życia w niej byłem wychowywany. Przed śmiercią mój dziadek miał dwa życzenia: pierwsze, abym był dobrym chrześcijaninem, a drugie, abym był kibicem Lecha Poznań. To drugie spełniło się wyjątkowo szybko! W okresie dojrzewania zostałem kibicem, a następnie szalikowcem poznańskiego „Lecha”. Mecze i wszystko, co im towarzyszyło, przysłoniły mi inne sfery życia, w tym także Boga.

Wprawdzie nigdy nie negowałem Jego istnienia, uczestniczyłem (choć nieregularnie) w niedzielnych mszach, lecz wynikało to bardziej z tradycji, przyzwyczajenia, czy strachu przed Bożym gniewem, niż z wiary i potrzeby serca. Moje życie zaczęło funkcjonować rytmem: od kolejki ligowej do kolejki ligowej i coraz bardziej traciło sens.... Lubiłem bić się na stadionach, przeklinałem jak... kibic i piłka stała się moim bożkiem. Widziałem, jak powoli staczam się na dno.

Aż nadszedł rok 1992. Wówczas, podczas odwiedzin u koleżanki poznałem dwie dziewczyny. Ujęła mnie ich wiara oraz fakt, że nie potępiały mojego zachowania, lecz swoim życiem pokazywały, jak można postępować inaczej. Były cudownym świadectwem. W lipcu tego samego roku jedna z nich wyjaśniła mi przesłanie ewangelii. Musiałem jednak te prawdy, które usłyszałem przemyśleć i może przeżyć, a trwało to prawie dwa lata... W marcu 1994 w akademiku, gdzie zostałem zaproszony przez jedną z tych dziewcząt, był wyświetlany film „Jezus”, który kończył się wezwaniem do nawrócenia. To był właśnie ten dzień, w którym moje życie zaczęło się na nowo. Śladem Nikodema zrozumiałem, co znaczy narodzić się powtórnie. Zrozumiałem też, że wierzyć, to znaczy podążać za Jezusem, naśladować Go. Odpowiedziałem na apel i przyjąłem do serca Zbawiciela! W moim życiu rozpoczęła się wielka przygoda. Jezus wciąż mnie zmienia i jest to proces, który zakończy się dopiero w niebie. To On jest Panem mojego życia, Bóg, który stał się człowiekiem, by umrzeć za każdego z nas, aby ci, którzy w Niego uwierzą mogli żyć wiecznie i ten, który był w stanie pokochać każdego z nas bardziej, niż każdy z nas jest w stanie pokochać siebie samego – On jest w moim życiu i przemienia mnie! A co z piłką nożną? Lubię obejrzeć dobry mecz, ale już bez emocji! Cały czas kibicuję „Lechowi”.

Jesteśmy przekonani, że najważniejszą sprawą dla każdego człowieka jest nawiązanie osobistej relacji z Bogiem.
Czy jesteś zadowolony ze swojej więzi z Nim?
A czy Bóg jest zadowolony z relacji z Tobą?
Poniżej prezentacja, która w prosty sposób podaje najważniejsze prawdy dotyczące naszej relacji z Bogiem

 
 
Góra Góra